Czy istnieje konieczność suplementowania witaminy K2 łącznie z witaminą D3?

Podaż witaminy D nie podlega dyskusji. Specjaliści zgodnie twierdzą, że suplementacja tą witaminą jest konieczna, szczególnie w okresie jesienno-zimowym (więcej na ten temat przeczytasz tu). A jak sprawa wygląda w przypadku witaminy K?  Czy suplementacja jest konieczna czy to kolejna moda „na zdrowie”?

Zacznijmy od tego, do czego jest nam potrzebna witamina K i jakie są jej źródła.

W przyrodzie występują dwie chemiczne formy witaminy K: filochinon (witamina K1)  syntetyzowany przez rośliny (powstaje w procesie fotosyntezy) oraz menachinon (witamina K2) wytwarzany przez bakterie, w tym bakterie jelitowe. Witamina syntetyczna K3 to menadion. Witamina K jest rozpuszczalna w tłuszczach. Jej zawartość w organizmie jest niska a obrót nią szybki. Jest magazynowana w niewielkich ilościach głównie w wątrobie, trzustce, mózgu, nerkach i płucach.

Witamina K pełni wiele ważnych funkcji w naszym organizmie, ale jedną z najważniejszych jest udział w procesie krzepnięcia krwi (działanie przeciwkrwotoczne). Ponadto zmniejsza kalcyfikację (zwapnienie) naczyń krwionośnych, zapobiega chorobie wieńcowej i śmiertelności z jej powodu (najprawdopodobniej redukuje ilość wapnia w obrębie naczyń krwionośnych oraz płytkę miażdżycową). Od niedawna wiadomo, że dla utrzymania zdrowych kości potrzebne są dwie witaminy D3 oraz K2 no i oczywiście wapń. Paradoksalnie nadmiar wapnia w diecie powoduje osadzanie się go w naczyniach krwionośnych, przyczyniając się do ich zwapnienia a jednocześnie jego niedobór (wapnia) w kościach przyczynia się do osteoporozy – mamy do czynienia z tzw. “paradoksem wapnia”. Wchłanianie wapnia reguluje witamina K2. Stosowana jest zatem wraz z witaminą D3 i wapniem w profilaktyce miażdżycy i osteoporozy (wpływa na utrzymanie zdrowych kości – źródło EFSA). Witamina D3 zwiększa absorpcję wapnia, witamina K2 kieruje go do kości jednocześnie zapobiegając odkładaniu się wapnia w naczyniach tętniczych. Reasumując suplementacja wapnia wraz z witaminą D3 bez dodatku witaminy K2 może nam bardziej zaszkodzić niż pomóc, przyczyniając się do wystąpienia chorób układu krążenia (miażdżycy, choroby niedokrwiennej serca, zawału, udaru) a nie zapobiegając osteoporozie.

Witamina K wykazuje dodatkowo właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne, przeciwgrzybicze, przeciwbólowe i hamujące rozwój niektórych nowotworów (piersi, jajnika, okrężnicy, pęcherzyka żółciowego, wątroby).

Źródłem egzogennym (zewnętrznym, dostarczanym wraz z dietą)  witaminy K1 są liściaste zielone warzywa (kapusta włoska, boćwina, szpinak, brokuły, brukselka, sałata, natka pietruszki), niektóre oleje roślinne  (sojowy, rzepakowy), orzechy oraz algi morskie. Niewielkie ilości tej witaminy znajdziemy w owocach i ziarnach oraz mięsie i nabiale. Witamina K2 produkowana jest także w jelicie przez dobroczynne bakterie jelitowe (źródło endogenne). Ponadto witaminę K2 znajdziemy w wątrobie zwierząt, produktach fermentowanych (niektóre gatunki serów, jogurty, zsiadłe mleko, kapusta kiszona, natto – japońska potrawa z fermentowanej soi), mięsie i jajach. W suplementach diety występuje przede wszystkim pod postacią MK-7 (w mniejszym stopniu jako MK-6).

Czy endogenna synteza jest wystarczająca?

U zdrowych osób produkcja witaminy K2 przez bakterie jelitowe pokrywa w połowie zapotrzebowanie organizmu na tę witaminę. Resztę dostarcza żywność.

Zapotrzebowanie na witaminę K zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego a także od stanu zdrowia pacjenta (zwiększone zapotrzebowanie występuje w chorobach wątroby, niedożywienia, chorobie nowotworowej i przy stosowaniu niektórych leków). Dziennie zapotrzebowanie na witaminę K jest małe i dzienna racja pokarmowa zapewnia potrzeby organizmu. U niemowląt zapotrzebowanie na tę witaminę wynosi 5 µg/dobę, u starszych dzieci 15-25 µg/dobę a u dorosłych 55 µg/dobę u kobiet i 65 µg/dobę u mężczyzn. Niewystarczająca podaż witaminy K może prowadzić do krwawień (Vitamin K Deficiency Bleeding – VKDB) u niemowląt do 3 miesiąca życia – z tego względu podawana jest noworodkom w profilaktyce skazy krwotocznej. Ponadto jej niedobór może być przyczyną słabej krzepliwości krwi, krwotoków wewnętrznych i zewnętrznych, problemów z gojeniem się ran, trudności w mineralizacji kości a także zwiększonego ryzyka rozwoju nowotworów, zapalenia jelit i biegunek. U osób zdrowych niedobory tą witaminą są bardzo rzadkie, ponieważ jest ona rozpowszechniona w produktach spożywczych oraz jest syntetyzowana przez florę bakteryjną przewodu pokarmowego. Na niedobory narażone są osoby starsze, osoby z zaburzeniami jelitowymi czy chorujące na celiakię. Niedobry mogą także wystąpić w chorobach wątroby, chorobach nowotworowych, przy  zaburzonym wchłanianiu jelitowym a także mogą być wynikiem niedostatecznego wydzielania żółci, zapalenia trzustki bądź stosowania antybiotyków.

Stosowanie suplementacji witaminą K zalecana jest osobom znajdującym się w grupie wysokiego ryzyka wystąpienia osteoporozy (przy przyjmowaniu dużych dawek wapnia i witaminy D3) oraz powinno być skonsultowane z lekarzem zwłaszcza u osób, które mają problemy z układem krążenia i przyjmują leki antykoagulacyjne (przeciwzakrzepowe takie jak warfaryna).  Witaminę K należy także suplementować w przypadku potrzeby poprawy krzepliwości krwi (niedobór jest określany na podstawie pomiaru czasu krzepnięcia krwi) oraz przy długotrwałej antybiotykoterapii, w chorobach nowotworowych i zaburzeniach pracy układu pokarmowego.