Jak zmienić swoje nawyki?

Czy zastanawialiście się dlaczego postanowienia noworoczne nie działają? Dlaczego każda kolejna próba odchudzania kończy się fiaskiem? Dlaczego tak ciężko rzucić palenie, zacząć biegać albo zrezygnować ze słodyczy?

Bo naszym życiem rządzą nawyki.

Aby zrealizować swoje postanowienia/cele noworoczne należy zmienić swoje nawyki. Aby cieszyć się efektami należy działać! Fantazjowanie też jest fajne, ale niczego nie zmienia w naszym życiu 😉 

Czym jest nawyk?

To nabyta skłonność do sprawniejszego, bardziej mechanicznego wykonywania jakiejś czynności (źródło: SJP).

A bardziej po ludzku to automatyczne wykonywanie pewnej czynności/schematu w naszym codziennym życiu. Jeśli dana czynność zostanie powtórzona wiele razy, tworzy się nawyk. Przechodzimy na tzw. autopilota, przez co nie musimy od początku analizować pewnych czynności i utrwalać wielu informacji codziennie na nowo. Gdy byliście dziećmi mama kazała Wam myć zęby przed snem, jako dorośli robicie to automatycznie, bo ta czynność weszła Wam w krew. Nie zastanawiacie się czy to jest konieczne czy nie ani w jaki sposób prawidłowo dbać o higienę jamy ustnej. Codziennie po kolacji idziecie do łazienki, sięgacie po szczoteczkę do zębów, nakładacie pastę i robicie co należy 🙂 

Podobnie jest z jazdą na rowerze. Nawet po kilku latach przerwy wiecie jak to zrobić, ponieważ wyuczone w dzieciństwie czynności tak mocno “wryły się w pamięć”, że niedzielna przejażdżka z rodziną to dla Was pikuś. Wsiadacie i jedziecie w siną w dal bez zastanawiania się jak ruszyć, jak utrzymać równowagę czy skręcić w lewo 😉  

Jak powstaje nawyk?

Gdy wykonujecie wielokrotnie tą samą czynność w Waszym mózgu powstaje ścieżka neuronowa (ścieżka nawyku). Powstawanie nowego nawyku można porównać do nauki jazdy na nartach. Stojąc na szczycie macie do wyboru wiele ścieżek. Początkowo wybieracie kilka możliwości, sprawdzając, która opcja jest dla Was najlepsza, najwygodniejsza, najprzyjemniejsza i po jakimś czasie zauważacie, że jedna z nich jest nad wyraz interesująca i tylko na niej się skupiacie. Zjeżdżacie tak długo, aż wyżłobi się jedna wyraźna ścieżka. To ta ścieżka neuronowa o której pisałam wyżej, czyli ścieżka “pierwszego” wyboru, ścieżka Waszego nawyku. Wasz mózg “nauczył się”, że w danej sytuacji zachowujecie się w dany sposób, zatem w analogicznej sytuacji zachowa się tak samo (wybierze tą sama ścieżkę, którą zna i którą uważa za bezpieczną ). Co to oznacza dla Was? Działacie na autopilocie. Dlatego tak ciężko zmienić nam pewne przyzwyczajenia. Jeśli przez cały rok codziennie rano idąc do pracy kupujecie drożdżówkę do porannej kawy, to z całą pewnością w kolejnym roku też będzie to robić. Jeśli przez całe życie po powrocie do domu siadacie na kanapie i oglądacie TV, raczej z dnia na dzień nie zmienicie przyzwyczajenia, nie wskoczycie w nowe buty do joggingu i nie zaczniecie biegać po 10 km. Jeśli po stresującym dniu w pracy pocieszacie się tabliczką czekolady to po każdej stresującej sytuacji w Waszym życiu pocieszycie się w ten sam sposób. 

Ale mam też dobrą wiadomość 🙂 Można przeprogramować swój mózg i zmienić swoje dotychczasowe nawyki (nadpisać powstałe ścieżki innymi – nowymi). Jednakże zmiana nawyków to bardzo złożony proces a do ich zmiany potrzebujemy dużych nakładów energii.

Jak zmienić nawyk?

Gdy w swoim życiu dojedziecie do takiego etapu, w którym stwierdzicie, że czas na zmianę, bo obrana przez Was ścieżka stała się dla Was niebezpieczna, to najlepszą strategią będzie powolna, ale konsekwentna zmiana starej ścieżki na nową. Zmiana zachowania automatycznego na kontrolowany zużywa nasze zasoby psychoenergetyczne. Nastawcie się zatem na długi proces, na ciężką pracę, na pot i łzy, chwile zwątpienia i beznadziejności, mniejsze i większe porażki, po których przyjdzie czas na refleksję, wyciąganie wniosków, otrzepanie piasku z kolan i dalsza praca nad sobą. Wiem, brzmi strasznie. Ale zmiana nawyków oczywiście nie musi przebiegać aż tak drastycznie. Mam tylko na myśli to, że zmiana nawyków nie musi być ciężką pracą na ugorze, może być całkiem przyjemna, ale nie jest to najłatwiejsze zadanie i należy zdać sobie sprawę, że w trakcie tych zmian możemy zrobić dwa kroki do przodu by za chwilę zrobić krok w tył i to jest całkiem normalne. Porażki i sukcesy są wpisane w działanie.

Czas i konsekwencja jest kluczem do sukcesu. Tu nie ma miejsca na szybkie, radykalne metody. 10 kg w 2 miesiące? To nigdy się nie uda. Odchudzanie, bieganie, mordercze treningi na siłowni, więcej snu w tym samym czasie? No way. 

Aby skutecznie pozbyć się niechcianego nawyku, pracujcie nad nim codziennie. Ale tylko nad jednym w tym samym czasie! Jeśli zaczniecie zmieniać wszystko w jednym momencie, może się okazać, że nie dacie rady. Pojawią się zniechęcenie, żal i wyrzuty sumienia. Jeśli skupicie się na jednej zmianie dacie sobie czas po pierwsze, aby ją zaakceptować a po drugie ją utrwalić (i przyzwyczaić się do niej). Dlatego najskuteczniej zmiany jest wprowadzać stopniowo, małymi krokami, jedną po drugim. Jeśli jesteście typowymi kanapowcami nie rzucajcie się na mordercze treningi 5 razy w tygodniu, bo zwyczajnie się Wam nie uda. Zacznijcie np. od codziennych spacerów (8-10 tyś kroków). Jeśli codziennie jecie coś słodkiego do kawki zamieńcie konwencjonalne, sklepowe słodycze na zdrowsze zamienniki albo ograniczcie ilość konwencjonalnych słodyczy do 3 w tygodniu. To będzie Wasz duży sukces osiągnięty niewielkim kosztem!  

Jeśli jesteście w przełomowym momencie waszego życia np. zmieniacie pracę, w związku z tym macie wiele kursów doszkalających, pochłaniających praktycznie całą Waszą energię, to to nie jest dobry moment na zmianę nawyków. Ponieważ każda zmiana nawyku automatycznego na kontrolowany wymaga czasu i dużych nakładów energii. Ale jeśli ich brak to cały proces zwyczajnie nie ma sensu. Poczekajcie ze zmianą na spokojniejsze czasy 🙂

Przy zmianie nawyku zapewne nie raz wkroczycie na starą ścieżkę i to jest jak najbardziej normalne. Poprzednią ścieżkę wydeptywaliście przez wiele lat! Najważniejsze na tym etapie jest po pierwsze nie załamywanie rąk, umartwianie się i biczowanie za powrót do starych przyzwyczajeń a wyciąganie wniosków i przygotowanie nowych rozwiązań, które nie pozwolą zawrócić na stare tory w przyszłości a pod drugie przeanalizowanie obecnej strategii. Być może w tym okresie Wasz plan jest zbyt wymagający i należy go trochę zmodyfikować. Lepiej zmienić coś małymi kroczkami niż rzucać się na głęboką wodę i poczuć gorycz porażki już na samym początku zmiany. Jeśli w określonym czasie macie słabsze zasoby do walki to zwyczajnie odpuście i zmieńcie strategię na łagodniejszą, którą będziecie w stanie zrealizować. 

Nie traktujcie powrotu do starych przyzwyczajeń jak porażki. Przejście kilku kroków po nowej ścieżce wzbogaci Was w doświadczenia i powrót do jedzenia słodyczy nie będzie tym samym jedzeniem słodyczy przed podjęciem zmian. Bo już wiecie, że możecie odzyskać nad nimi kontrolę. Powrót na właściwą ścieżkę będzie tym razem łatwiejszy. Wymaga jedynie trochę więcej czasu. Czasem zmiany strategii. Ale przede wszystkim wiary w siebie i w to, że macie wpływ na to co się wydarzy. 

Pamiętajcie, że nadal macie kontrolę nad utrwalonym i “niechcianym” nawykiem. Ale wybór innej ścieżki będzie wymagał od Was włożenia większej ilości energii. W momentach zmęczenia, stresu, nadmiaru obowiązków często podążamy pierwotną ścieżką, utrwaloną przez wiele lat. Ale jeśli świadomie wybierzemy inną ścieżkę, w naszym mózgu powstanie impuls, nowa ścieżka, którą jeśli odpowiednio długo będziemy powtarzać, powstanie nowy nawyk, który zdominuje poprzedni (chociaż stara ścieżka tak naprawdę nie zniknie nigdy). Dlatego zmiana nawyków to praca na całe życie. Mimo to gra jest warta świeczki! I z całego serca Cię zachęcam do zmiany niechcianych nawyków 🙂

Zapraszam Cię na mój fp oraz instagram. w 2020 roku zmieniamy nawyki na lepsze. Dołącz do wyzwania “Pozbędę się insulinooporności w 2020 r.”, ale to wyzwanie jest tak na prawdę skierowane do każdego, kto chce zmienić swoje nawyki żywieniowe. W grupie siła! 💪💪💪 Nie musisz się nigdzie zapisywać. Wystarczy, że będziesz śledzić mój profil i podążać za moimi wskazówkami 🧐🕵️‍♀️ Jeśli znasz kogoś, kto ma insulinooporność, chce skutecznie schudnąć albo zmienić swoje dotychczasowe nawyki żywieniowe podziel się z nim tą informacją. Możesz mu wysłać zaproszenie do mojej strony na fb. Działam też na instagramie. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zaangażujecie się ze mną w to wyzwanie❗️

P.S. Jeśli potrzebujesz indywidualnego podejścia do diety zapraszam do kontaktu 📧➡️ kontakt@polskiezdrowie.pl.