Jak skutecznie schudnąć na lata a nie do lata

Podejmujesz decyzję o zrzuceniu nadprogramowych kilogramów. Jesteś zmotywowana, zwarta i gotowa do działania. Masz dwie możliwości.

Jeśli oczekujesz szybkich i spektakularnych efektów, możesz pójść na skróty i zdecydować się na jedną z atrakcyjnych kuracji oferujących “schudnięcie 10 kg w miesiąc bez dużego wysiłku”, “schudnięcie 4 kg w 3 dni na diecie warzywnej” albo “tanią dietę odchudzającą, nawet 6 kg mniej w tydzień”. Analizujesz. Kalkulujesz. Został Ci miesiąc do urlopu. Waga wskazuje +10 kg do Twojej idealnej, dawnej ja. Nie masz czasu na dietetyka, siłownię i zmianę nawyków. Oczekujesz efektów od zaraz. Zacierasz ręce na myśl o szybkiej utracie nadprogramowych kilogramów i szczuplejszej Ty w nowym bikini w mniejszym rozmiarze już za 4 tygodnie. Decydujesz się na zakup niskokalorycznej diety z internetu. Tanio, szybko i ze spektakularnym efektem jak obiecuje uśmiechnięta pani z reklamy prezentująca metamorfozy swoich zadowolonych podopiecznych. Dostajesz rozpisaną miesięczną dietę plus zestaw witamin i “turbo spalaczy tłuszczu”. Zaczynasz chudnąć. Są efekty, jest motywacja! Kilogramy lecą w dół jak szalone w pierwszym tygodniu. Po tygodniu zaciskasz zęby. Duże restrykcje kaloryczne, liczne zakazy i nakazy, wieczny głód mocno Ci doskwierają, ale działasz nieprzerwanie. Mija kolejny tydzień. Chudniesz dalej. Jest ciężko, ale do końca diety pozostały Ci 2 tygodnie. Aby jej nie przerwać obserwujesz zdjęcia instagramowych fit motywatorek. Zaczynasz nerwowo ważyć się na wadze i obserwować swoje ciało w lustrze. Spadek masy ciała jest coraz mniejszy. Motywacja spada. Siły witalne są równe zeru. Z każdym kolejnym dniem jest Ci coraz ciężej. Wreszcie koniec diety! Waga wskazuje – 8 kg. Jesteś wykończona, rozczarowana i piekielnie głodna. Po skończonej kuracji kilogramy wracają z prędkością błyskawicy do dawnej wartości i dalej pędzą w górę jak szalone jeszcze przez jakiś czas. Efekt końcowy? Wyjściowe 70 kg zamienia się w 75 kg. Dlaczego tak się stało przeczytasz tu.

Ale jeśli oczekujesz skutecznych i trwałych efektów musisz nastawić się powolną, ale bezpieczną redukcję, ponieważ odchudzanie to długotrwały proces. Już wiesz z poprzedniego akapitu czym kończy się pójście drogą na skróty. Często największym problemem związanym z odchudzaniem nie jest sam proces przejścia przez dietę, brak motywacji czy silnej woli (choć niewątpliwym jest, że owe czynniki mogą u niektórych osób stanowić duży problem podczas odchudzania) a utrzymanie uzyskanego efektu jeszcze długi czas po zakończeniu redukcji. Aby uzyskać trwałe efekty nie wystarczy zatem zmniejszyć masę ciała. Należy zmienić swoje nawyki żywieniowe i utrzymać je do końca życia. Taka strategia pozwoli Ci cieszyć się szczuplejszą sylwetką i lepszym zdrowiem przez długie lata.

Zanim przedstawię Ci podstawowe zasady pozwalające na skuteczną redukcję na lata, a nie do lata, zacznijmy od podstaw.

Aby schudnąć musisz jeść mniej niż potrzebuje tego Twój organizm. Jeśli zjesz więcej przytyjesz. Prosta kalkulacja, której nie da się przeskoczyć. Ale w odchudzaniu nie liczą się wyłącznie kalorie. Gdyby tak było to wszyscy czołowi eksperci z dietetycznego światka byliby zgodni, że aby schudnąć ważne jest tylko to ile jesz a nie to co jesz. Możesz się żywić wyłącznie skoncentrowanymi źródłami cukru i tłuszczu, ale jeśli znajdziesz się na lekkim deficycie kalorycznym to schudniesz. I to jest fakt. Ale Twój organizm do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje nie tylko kalorii, ale i składników odżywczych (białek, tłuszczów, węglowodanów, witamin i składników mineralnych) m.in. do produkcji hormonów, enzymów czy czerwonych krwinek. Nawet jedząc dużo można być niedożywionym, jeśli nie zadbasz o to co ląduje na Twoim talerzu. Analogicznie wszystkie diety niskoenergetyczne (<1200 kcal) są skrajnie niedoborowe nie tylko w kalorie, ale i w witaminy i składniki mineralne. Przechodząc na diety głodowe nie masz szans prawidłowo odżywić swojego organizmu oraz zapewnić mu odpowiedniej ilości energii do prawidłowego funkcjonowania. Nie nabywasz też nowych, zdrowych nawyków żywieniowych, które pozwolą Ci utrzymać uzyskany efekt przez kolejne lata.

Zatem co należy zrobić, aby zdrowo schudnąć?

  1. Wyrzuć ze słownika słowo “dieta” i zamień je na sposób odżywiania. Pogódź się z faktem, że aby schudnąć powinnaś najpierw wyeliminować przyczynę tycia a nią przeważnie są nieprawidłowe nawyki żywieniowe, które musisz zmienić na stałe. Trzymiesięczna kuracja odchudzająca pomimo efektów w postaci szczuplejszej ja nie nauczy Cię prawidłowego sposobu żywienia i nowych, zdrowych nawyków. Najlepszą “dietą” będzie zatem brak diety poprzedzony nauką świadomego wyboru wszystkiego co wyląduje na Twoim talerzu oraz poprawą Twoich relacji z jedzeniem.
  2. Zapomniij o restrykcyjnych niskokalorycznych dietach odchudzających. Nasz organizm nie zna terminu “odchudzanie”. Każdy deficyt kaloryczny interpretuje jako niedobór pożywienia w środowisku i włącza szereg mechanizmów obronnych, mających na celu, mówiąc wprost, ochronę przed zagłodzeniem (co się dzieje podczas głodówki przeczytasz tu).
  3. Wprowadź organizm w niewielki ujemny bilans energetyczny, z którym schudniesz 0,3 – 0,5 kg/tydzień. Ubytek masy ciała będzie powolny, ale przede wszystkim trwały, bezpieczny, bez efektu jojo i niedoborów żywieniowych. W ustaleniu odpowiedniego zapotrzebowania kalorycznego może pomóc Ci dietetyk.
  4. Nastaw się na proces. Zmiana nawyków żywieniowych wymaga czasu. Coś co było utrwalane przez kilka lat nie da się zmienić ot tak w jeden dzień! Wypunktuj swoje największe grzeszki żywieniowe i zastanów się w jaki sposób możesz je zastąpić nowymi, racjonalnymi nawykami.
  5. Dopasuj dietę do siebie a nie siebie do diety. Skuteczna dieta to dieta, którą jesteś w stanie utrzymać przez całe życie, a nie przez miesiąc, dwa lub pół roku. Aby schudnąć wcale nie musisz rezygnować z glutenu, nabiału, ziemniaków, makaronu czy owoców po 18-stej. Co prawda istnieją jednostki chorobowe, w których zalecane jest wprowadzenie diety eliminacyjnej, ale zmiana nawyków żywieniowych u większości osób nie opiera się na restrykcyjnych (często absurdalnych) ograniczeniach. Nie wymaga także od Ciebie przewrócenia całego Twojego życia do góry nogami. Popadanie w skrajności nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. A już na pewno wzbudza frustrację, złość i sprzeciw co nie sprzyja realizacji celu. Nie musisz podporządkowywać się nowym szablonom (bo takie są założenia wszystkich cud diet), rezygnować z ulubionych potraw, zmieniać ilość posiłków w ciągu dnia i godzin ich spożywania, bo ktoś Ci tak nakazał. Jesteś Panią swojej diety a nie jej niewolnicą.

Kierując się powyższymi wskazówkami nie zapominaj o jednym i najważniejszym. Redukcja masy ciała to proces, który nie przebiega liniowo. Pierwszy miesiąc może przynieść dość spektakularne rezultaty, ale spory ubytek masy ciała wiąże się przede wszystkim z utratą wody i zmniejszeniem mas pokarmowych. Z czasem tempo ubytku nadprogramowych kilogramów spowalnia by z czasem zatrzymać się całkowicie. Ale spokojnie. To naturalny proces, który należy przeczekać. Czasem mała modyfikacja diety w zupełności wystarczy, aby masa ciała zaczęła dalej spadać.

Pamiętaj, że cyferki na wadze i na centymetrze to nie jedyne wyznaczniki skutecznej diety. Ubytek masy ciała co prawda motywuje do dalszej pracy, ale stanowi jedynie efekt uboczny odchudzania. Przebywając w szale zrzucania zbędnych kilogramów, często zapominamy o innych pozytywnych aspektach zachodzących w naszym organizmie tj: zmiana w składzie ciała, a dokładniej kompozycji tłuszczowej i beztłuszczowej masy ciała, lepsze samopoczucie, więcej energii w ciągu dnia, umiejętność samokontrolii, mniejsza ochota na słodycze, gładka skóra i lśniące włosy. Zwracając uwagę na powyższe “szczegóły”, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się mało istotne, Twoja motywacja do dalszej pracy nie zmniejszy się nawet, gdy waga wskaże 0,5 kg więcej chociażby na skutek retencji wody.  

Ale nawet najbardziej racjonalna redukcja przeprowadzona w bezpieczny sposób nie da satysfakcjonujących efektów jeśli nie wprowadzisz w swoje życie codziennej aktywności fizycznej. I nie mam tu na myśli katorżniczych treningów i zarzynania się na siłowni, ale zwiększenie spontanicznej aktywności fizycznej oraz ilości kroków wykonywanych w ciągu każdego dnia.

Życzę wytrwałości w zmianie swoich nawyków żywieniowych i gwarantuję Ci, że efekt końcowy będzie bardziej satysfakcjonujący niż jakakolwiek niskolaroczyna dieta cud. Jeśli nadal się wahasz odpowiedz sobie na pytanie co będzie dla Ciebie korzystniejsze? Ubytek 15 kg w 2 miesiące zakończony szybkim efekt jojo i konieczność zaczynania wszystkiego od początku? A może minus 5 kg w 2 miesiące, lepsze samopoczucie i wypracowanie nowe nawyki, które pozwolą Ci na redukcję kolejnych 5 kg bez powrotu do dawnych przyzwyczajeń i wagi sprzed diety.

Wybór pozostawiam Tobie. A jeśli potrzebujesz pomocy zapraszam do kontaktu.

Jeśli zainteresował Cię powyższy artykuł zapraszam do zapoznania się z kolejnymi:

  1. Jak skutecznie (nie) schudnąć?
  2. Co jeść na diecie?
  3. Chcesz schudnąć? Zmień myślenie!
  4. Dlaczego nie mogę schudnąć?
  5. 3 zasady racjonalnego odżywiania.
  6. Jeść zdrowo, czyli jak?
  7. Fakty i mity na temat odchudzania.
  8. Chcę schudnąć w Nowym Roku, czyli dlaczego postanowienia noworoczne nie działają?

Facebook
Facebook
Instagram