Jak przeżyć święta na diecie i nie zwariować?

Jesteś na diecie a na słowo “Święta” oblewa Cię zimny pot, w głowie kotłują Ci się sprzeczne myśli: “jeść” czy “nie jeść?”. “Odmówić sobie tych wszystkich świątecznych pyszności?”, a może “odpuścić sobie na czas świąt dietę i popłynąć w kosztowaniu wszystkich wigilijnych potraw?”.

Czy będąc na diecie możesz zjeść pierogi babci, sernik mamy, ukochane kluski z makiem oraz śledzie w śmietanie? Czy raczej powinieneś przygotować wszystkie potrawy w wersji fit i nie robić żadnych odstępstw od diety?

Czy okres świąteczny to czas wyrzeczeń, goryczy i złości spowodowanych rezygnacją z ulubionego barszczu z uszkami oraz smażonego karpia a może czas ogromnych wyrzutów sumienia spowodowanych niepohamowanym spożywaniem świątecznych potraw w rodzinnym gronie?

NIE !!!

NIE !!!

I jeszcze raz NIE !!!

Co zrobić zatem, aby wilk był syty i owca cała?

Święta to nie czas ani specjalnych wyrzeczeń ani tym bardziej czas na wyrzuty sumienia spowodowanych zjedzeniem produktów “zakazanych”. Święta to wspólny czas spędzony w rodzinnym gronie (albo spędzony na swój własny, osobisty sposób – ważne, aby przeżyć je bez większej spiny, na luzie i w spokoju). A dieta? No cóż. Dieta nie zając nie ucieknie. Świat się nie zawali jeśli skosztujesz swoich ulubionych potraw (nawet pierogów z białej mąki, ryby w panierce i sałatki na majonezie)  a Ty nie zaprzepaszczysz w jeden wieczór całego włożonego do tej pory wysiłku jeśli zdecydujesz się na smakowanie wigilijnych potraw. Nawet jeśli zostaną one przygotowane z pieczołowitą precyzją według przekazywanego z pokolenia na pokolenie tradycyjnego przepisu babci Krysi .

Ale jest jedno ALE. A w sumie dwa. Po pierwsze. Jeśli masz zdiagnozowane jakieś jednostki chorobowe, uwzględnij zalecenia żywieniowe przekazane przez lekarza lub dietetyka i zmodyfikuj potrawy pod siebie a jeśli to niemożliwe ogranicz niedozwolone produkty do minimum, aby uniknąć złego samopoczucia i zmniejszyć ryzyko wystąpienia przykrych dolegliwości po świątecznym biesiadowaniu.

I po drugie. Mimo wszystko pamiętaj o umiarze. To nieprawda, że jeden kawałek nie zrobi różnicy. Zrobi zwłaszcza jeśli masz już na koncie 2 kawałki makowca i rozważasz kolejny. Zjedz kilka swoich ulubionych potraw, zwłaszcza tych, które jesz tylko kilka razy w roku albo rzadziej. Delektuj się ich smakiem, ale nie przejadaj się.

To ile przytyjesz zależy od tego ile zjesz i to jest FAKT niezaprzeczalny. A co jeśli po świętach zauważysz, że Twoja waga poszła w górę? Nie przejmuj się. Nadprogramowy kilogram albo dwa to zwyczajnie zgromadzony w organizmie nadmiar wody i nie strawionej treści pokarmowej, ewentualnie wzdęcia, które windują pomiar na wadze, pogarszając Twoje samopoczucie i zwiększając i tak już nie małe wyrzuty sumienia. Musisz się solidnie napracować, aby nadmiar tłuszczyku odłożył Ci się w boczkach. Ale uwierz mi jest to możliwe. Jeśli przedłużysz świąteczne ucztowanie do Trzech Króli oraz zapomnisz o ruchu w okresie świąteczno-noworocznym, to możesz być pewien, że przyrost masy ciała nie skończy się na kilogramie czy dwóch. Zagrożenie dla Twojej sylwetki nie stanowią zatem pierogi, uszka czy makowce a poświąteczne obżarstwo przy minimalnej albo zerowej aktywności fizycznej. Dlatego jeśli pofolgujesz sobie w święta. Nie odmówisz sobie ani serniczka ani dokładki pierogów, barszczyku i ryby, to wróć koniecznie zaraz po świętach do swoich mniej lub bardziej precyzyjnie wypracowanych nawyków żywieniowych i trochę więcej się poruszaj a gwarantuję Ci, że wszystko wróci na dobre tory.

Na koniec zdradzę Ci sekret co zrobić, aby mieć ciastko i zjeść ciastko?

Pójdź na kompromis. Jedz w święta wszystko na co masz ochotę, pamiętając o umiarze i  nie zapomnijąc o aktywności a zaraz po świętach kontynuuj swoją dietę. Takie proste i takie trudne jednocześnie.

A jeśli szukasz konkretnych porad zachęcam Cię do przeczytania mojego artykułu “12 sposobów jak nie przytyć w święta

Pamiętaj, że prawdziwe bomby kaloryczne to:


✓ Serniczek na grubym spodzie i inne ciasta z dodatkiem lukru, bakalii i tłuszczu, zwłaszcza ciężkich kremów na bazie śmietany


✓ Pierogi z białej mąki ze skwarkami


✓ Smażona ryba


✓ Dania na śmietanie i majonezie


✓ Alkohol


✓ Kolorowe napoje gazowane i niegazowane

Życzę Ci pięknych, spokojnych i przede wszystkim smakowitych Świąt Bożego Narodzenia.

A.

Facebook
Facebook
Instagram